Polityka afirmatywna i system dżati w Indiach II


System rezerwacji (polityka afirmatywna) został wprowadzony na dużą skalę w niepodległych Indiach. Dla kandydatów określonych upośledzonych grup społecznych obniżono znacznie kryteria dostępu do państwowych, prestiżowych uczelni oraz na stanowiska administracji rządowej. Orędownik takiego rozwiązania dr Ambedkar chciał jednak, by maksymalny okres obowiązywania systemu kwotowego wynosił 10 lat. Zdawał sobie bowiem sprawę, że takie rozwiązanie działa na niekorzyść integracji społecznej. Jednak po upływie pierwszej dekady obowiązywania systemu, kilkakrotnie zdecydowano o jego przedłużeniu, a nawet rozszerzeniu. W rezultacie obowiązuje do dzisiejszych czasów, mimo ostrej krytyki ze strony wielu polityków, w tym już samego Nehru (pierwszego premiera niepodległych Indii), który w 1961 roku opowiedział się przeciwko temu systemowi, zauważając, że prowadzi do obniżenia standardów funkcjonowania instytucji publicznych. Nehru chciał pomóc klasom upośledzonym w uzyskaniu dobrego wykształcenia, jednak nie faworyzowania ich w selekcji na stanowiska. Raz utworzony system zaczął jednak żyć własnym życiem i obecnie jedynie garstka najlepiej wykształconych kandydatów na prestiżowe uczelnie, wywodzących się z klas wyższych indyjskiego społeczeństwa, ma szanse na dobre studia i oraz na objęcie posad w państwowej administracji. W konsekwencji znacznie obniżył się poziom funkcjonowania instytucji państwowych, a indyjska, dobrze wykształcona młodzież jest sfrustrowana i z braku perspektyw we własnym kraju szuka w miarę posiadanych środków szczęścia za granicą (drenaż mózgów).

Monsun tuż za progiem


Wczoraj 30-go maja, po raz kolejny w ciągu tego kończącego się właśnie upalnego lata, mieszkańcy Bangalore doświadczyli nadejścia przyjemnego chłodu. Już od kilku dni we wczesnych godzinach porannych oraz późnym popołudniem i wieczorem na niebie utrzymywało się duże zachmurzenie z rzadkimi przejaśnieniami. Jednak deszcz nadszedł dopiero wczoraj wieczorem, poprzedzony podmuchami silnego wiatru i odgłosami dalekich grzmotów.

Jak dostać się do indyjskiego pociągu


W poprzednim wpisie o indyjskich pociągach tak bardzo zachwalałem ten środek komunikacji: pozwala zobaczyć niepocztówkowe zakątki, poznać ciekawych ludzi… . Teraz dodałbym jeszcze, że pozwoli dojechać w przyzwoitym czasie do celu podróży, gdyż pociąg posiada ten wspaniały przywilej omijania korków i całego chaosu ulicznego oraz ma pierwszeństwo przejazdu. Poza tym jest raczej niezawodny. Raczej dojeżdża na czas. Poza wyjątkami w postaci na przykład pory monsunowej, kiedy ulewy podmywają tory lub kiedy powódź uniemożliwia dalszą jazdę. Albo z powodu huraganu, który zerwie trakcje lub powali drzewa. Tak czy owak Indian Railways to rzetelne przedsiębiorstwo.
Ale jak już dotrzesz na dworzec kolejowy, to tak po prostu idziesz do kasy po bilet? Hmm, niestety, w Indiach to nie takie proste.

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *