Bezpańskie psy wśród ruin Hampi

Pies strażnik, na skale na Wzgórzu Hemakutam
Chodząc wśród ruin Hampi nie mogłem nie zauważyć obecności bezpańskich psów. Najczęściej można je spotkać w Hampi Bazar oraz na Wzgórzu Hemakutam. Nie stanowią dla zwiedzających żadnego zagrożenia, przynajmniej w ciągu dnia.

Psy ulicy - część 2


Indyjskie psy ulicy w dzień najczęściej śpią. Panujące wówczas upały nie zachęcają do większej aktywności. Rzadko szczekają, jakby od niechcenia, są niezwykle spokojne, poruszają się leniwie, zwykle tylko po to by przejść z jednego legowiska do drugiego. Są wręcz niezauważalne. Sypiają w cieniu drzewa, pod murem, pod samochodem, na kupie piasku, w suchym i zaśmieconym rynsztoku, a niekiedy i na środku ulicy. Niekiedy zastanawiałem się, czy poza wpływem upałów może i bezmięsna z reguły na codzień dieta tych psów ma wpływ na ich niezwykły wręcz spokój?

Psy ulicy - część 1


Pies ulicy w Indiach to głównie popularnie zwany przez badaczy indog (Indian Native Dog), czyli indyjski typ pariasa, psa półdzikiego, którego historia sięga co najmniej 14 tysięcy lat. Można je spotkać w każdej wiosce i w każdym mieście indyjskim, szczególnie w pobliżu śmietnisk, w slumsach i w dzielnicach zamieszkiwanych przez ludność mniej zamożną. Tylko niewielką część psów ulicy stanowią krzyżówki indoga z innymi rasami.

Dzikie słonie w Bangalore

To moje najlepsze zdjęcie słonia żyjącego na wolności, wykonane w Parku Narodowym Nagarhole
W ostatni weekend stado piętnastu dzikich słoni (z młodymi) przywędrowało z pobliskiego stanu Tamil Nadu na przedmieścia Bangalore! W poszukiwaniu pożywienia oraz wody słonie opuściły wysuszone i często zniszczone przez pożary i działalność człowieka lasy (opady deszczu na tamtych terenach (żerowiskach słoni) są niewystarczające) i zapuściły się na tereny o znacznej gęstości zaludnienia na wschód od metropolii. W ciągu trzydniowej wędrówki w okolicach Bangalore słonie zbliżyły się na odległość 7 kilometrów od Electronic City (jeden z największych indyjskich parków przemysłu elektronicznego) i przekroczyły dwie ruchliwe trasy wylotowe z miasta. Pojawienie się stada wywołalo sensację i zarazem obawy wśród mieszkańców okolicy, tym bardziej, że słonie weszły na teren jednej ze szkół oraz kilku wiosek. W wielu szkołach odwołano lekcje oraz zablokowano niektóre drogi. Pracownicy straży leśnej sprowadzili wytresowane słonie z niedalekiego parku narodowego oraz z Mysore by przy ich pomocy skierować stado z powrotem do lasów Tamil Nadu i nie dopuścić by słonie weszły w głąb miasta.
Całej operacji towarzyszyły tłumy gapiów, które skutecznie uniemożliwiły szybkie przepędzenie stada w stronę lasów. Okazało się, że ludzie zupełnie nie wiedzą jak się zachować w obecności dzikich zwierząt, a policja i straż leśna nie była w stanie kontrolować tłumów i zmusić ich do powrotu do domów. Krzyki, gwizdy i odpalanie petard przestraszyły jeszcze bardziej zestresowane już słonie co sprawiło, że te zaczęly biegać w panice na wszystkie strony niszcząć po drodze co popadnie. Cztery osoby zostały stratowane na śmierć, a dwie inne trafiły do szpitala.

Indie: Królestwo Tygrysa
 

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *